2007/07/05
Moje starcie z World Of Warcraft, część VII
Na szybko piszę ostatnie doniesienia ze świata World Of Warcraft:
To wszystko bez hardcorowego siedzenia po nocach, tylko przez 1-1.5h dziennie. Pod tym względem gra jest bardzo dobrze opracowana - nawet taki "casual player" z dwójką dzieci i absorbującą pracą jak ja jest zadowolony.
- Moja postać jest na 8. poziomie, udało mi się skończyć kilka questów w okolicach Ironforge jak i Ellwyn Wood.
- Zakupiłem sobie nowy topór, przy okazji poznałem zasady robienia zakupów w sklepach.
- Uczestniczyłem w święcie w Stormwind. Atrakcje: darmowe trunki, tańczenie, pokazy sztucznych ogni.
- Leciałem gryfem (trasa jest specjalnie tak opracowana, aby gracz zobaczył tereny, których jeszcze nie mógł odwiedzić).
- Odkryłem istnienie modyfikacji interfejsu użytkownika, które pozwalają usprawnić nieco zabawę. Na razie się w to nie zagłębiałem, ale widzę że poprzez ściągnięcie małych plików skryptowych można bardzo dużo pozmieniać.
- Do końca okresu próbnego pozostało 5 dni.
To wszystko bez hardcorowego siedzenia po nocach, tylko przez 1-1.5h dziennie. Pod tym względem gra jest bardzo dobrze opracowana - nawet taki "casual player" z dwójką dzieci i absorbującą pracą jak ja jest zadowolony.
Etykiety: gry, mmorpg, recenzja, warcraft, world-of-warcraft
Komentarze:
Prześlij komentarz
