2004/01/06
Chaos!
Oglądaliśmy Kaosu, film twórcy Ringu, Ringu 2 oraz ostatnio reklamowanego w Polsce Dark Water. Film powstał w 1999 i na początku wydaje się być sensacyjną historią o porwaniu żony bogatego biznesmena. Następnie sprawy zaczynają się komplikować - coraz mniej faktów wydaje się być pewne i już po chwili jesteśmy gotowi uwierzyć we wszystko. Atmosferę skołowania potęguje jeszcze formuła filmu - niektóre epizody są lekko poprzesuwane a sceny nie są w porządku chronologicznym - jednak nie do tego stopnia co w Memento. Kilkakrotnie zatrzymywaliśmy film i dyskutowaliśmy co właściwie oznacza to co się właśnie wydarzyło. Polecam, jeśli lubicie filmy-łamigłowki z ciekawą fabułą.
Oglądaliśmy Kaosu, film twórcy Ringu, Ringu 2 oraz ostatnio reklamowanego w Polsce Dark Water. Film powstał w 1999 i na początku wydaje się być sensacyjną historią o porwaniu żony bogatego biznesmena. Następnie sprawy zaczynają się komplikować - coraz mniej faktów wydaje się być pewne i już po chwili jesteśmy gotowi uwierzyć we wszystko. Atmosferę skołowania potęguje jeszcze formuła filmu - niektóre epizody są lekko poprzesuwane a sceny nie są w porządku chronologicznym - jednak nie do tego stopnia co w Memento. Kilkakrotnie zatrzymywaliśmy film i dyskutowaliśmy co właściwie oznacza to co się właśnie wydarzyło. Polecam, jeśli lubicie filmy-łamigłowki z ciekawą fabułą.
2004/01/01
Dobry początek roku
To bardzo dobry zwyczaj zaczynać nowy rok od dnia wolnego. Wstaliśmy po południu, ok. piątej nad ranem wróciliśmy ze specjalnego sylwestrowego pokazu Powrotu Króla. Było fajnie, film, w odróżnieniu od Matriksa, trzymał równy poziom aż do ostatniej części. Powrót Króla doskonale oddaje klimat ostatniego tomu książki (który jest przecież z każdą stroną coraz bardziej ponury). Równocześnie Peter Jackson nie zawahał się dokonać zmian koniecznych aby z książki zrobić film - udało mu się jednak nie zmienić wymowy i zamierzeń Tolkiena. No to jak, Oskar za reżyserię w kieszeni? Zobaczymy. Na pewno się należy.
To bardzo dobry zwyczaj zaczynać nowy rok od dnia wolnego. Wstaliśmy po południu, ok. piątej nad ranem wróciliśmy ze specjalnego sylwestrowego pokazu Powrotu Króla. Było fajnie, film, w odróżnieniu od Matriksa, trzymał równy poziom aż do ostatniej części. Powrót Króla doskonale oddaje klimat ostatniego tomu książki (który jest przecież z każdą stroną coraz bardziej ponury). Równocześnie Peter Jackson nie zawahał się dokonać zmian koniecznych aby z książki zrobić film - udało mu się jednak nie zmienić wymowy i zamierzeń Tolkiena. No to jak, Oskar za reżyserię w kieszeni? Zobaczymy. Na pewno się należy.
- Stare ale jare: Still Not King :-)
