<$BlogRSDURL$>

2003/06/26

Dwa filmy które powinienem obejrzeć wcześniej...
Czyli Spirited Away (W krainie bogów po polsku) oraz Gattaca.
No cóż, zaległości nadrobione. W Spirited Away bardzo podobał mi się sposób animowania oraz ciekawa fabuła - tym ciekawsza jeśli się spróbuje w Internecie odszukać najróżniejsze informacje na temat znaczeń symboli, japońskiej mitologii etc. Przy okazji wyszły na jaw różnice kulturowe pomiędzy Europą a Azją - wymiotująca postać w kreskówce przeznaczonej dla dzieci? Wyobrażacie sobie Pszczółkę Maję puszczającą pawia albo robiącego kupę Reksia?
Gattaca natomiast urzekła mnie wspaniałymi zdjęciami i skromnym rekwizytorium technicznym SF, ale za to dużym intelektualnym. Wizja świata przedstawiona wydaje mi się niestety całkiem prawdopodobna jeśli chodzi o segregację genetyczną. A w to wszystko wpleciona opowieść która po raz kolejny udowadnia, że SF opowiada przede wszystkim o ludziach...

2003/06/12

Metallica still rocks
Metallica nagrała dobrą płytę, a wszyscy narzekają :-) Wszędzie słyszy się głosy typu "Ta płyta jest wtórna! Mogliby nagrać jeszcze raz Master Of Puppets" :-) Tak czy inaczej płyta do 75 minut porządnego łojenia, a do płyty jest dodany DVD z zapisem prób (nowy basista Robert Trujillo to zaprzeczenie typowego basisty który powinien się niewiele ruszać) oraz kod do strony na której są do ściągnięcia zapisy koncertów zespołu - coś w rodzaju legalnych bootlegów. Polecam posłuchać przed kupnem, ponieważ płyta jest zupełnie inna od tego do czego przyzwyczaił nas zespół na swoich ostatnich produkcjach.

2003/06/04

There is no spoon (and there are NO SPOILERS)
Matrix: Reloaded więcej stawia zagadek niż wyjaśnia. Nie jest to na pewno film dla każdego - jest raczej przeznaczony dla wyrobionego widza, którego nie odstraszą długie dyskusje o ciągach przyczynowo skutkowych lub o wolnej woli. Co oczywiście nie oznacza że nie ma kilka porządnych rozpierduch, które ogląda się z wielką przyjemnością. Kilka smaczków typu użycie przez Trinity nmapa do skanowania sieci jest wręcz hermetycznych - no ale to właśnie kochamy!
Co do samego filmu - jest to ?rodkowa część cyklu więc praktycznie nic się nie wyjaśnia! Film pozostawia nas z rozdziawioną gębą i z mnóstwem pytań! Nie będę wchodzić w szczegóły żeby nie psuć nikomu zabawy - powiem tylko że mam nadzieję iż w Matrix: Revolutions dostaniemy jakieś wyjaśnie, i że nie będzie to wyjaśnienie banalne i narzucające się zaraz po obejrzeniu filmu (ci co widzieli to wiedzą o co chodzi, a ci co nie widzieli... hmmm... niech przypomną sobie film "13-te piętro). Niektóre szczegóły wskazują na to że w momencie pisania scenariusza do Matrix 1 autorzy mieli już zamysł kolejnych części - można więc chyba liczyć na spójne powiązanie wszystkich wydarzeń tak aby wszystko do siebie pasowało...

This page is powered by Blogger. Isn't yours?